
(63) Dzisiaj chciałbym zaprosić do Silesia City Center w Katowicach na wystawę fotograficzną Grand Press Photo 2012 którą można od 4 marca obejrzeć na Placu Tropikalnym w Silesia City Center. Konkurs oraz wystawę organizuje miesięcznik PRESS. Wystawa w Silesii potrwa do 2 kwietnia. Wstęp wolny. Celem wystawy jest promowanie fotografii prasowej, a poprzez to podnoszenie jej jakości. Grand Press Photo jest konkursem dla zawodowych fotoreporterów pracujących w redakcjach prasowych, internetowych, w agencjach fotograficznych oraz dla freelancerów. Wyjątkowość konkursu polega na tym, że uczestnicy poddają się ocenie fachowca światowej klasy - co roku bowiem przewodniczącym jury jest zwycięzca World Press Photo.
Wystawa prezentuje zdjęcia 45 fotoreporterów z całej Polski, których prace znalazły się w finale Grand Press Photo 2012. Jury konkursu przewodniczyła fotoreporterka z Republiki Południowej Afryki Jodi Bieber której zdjęcie wygrało World Press Photo w 2011 roku. Oprócz niej w jury oceniającym fotografie zasiadali: Filip Ćwik (Napo Images, "Newsweek Polska"), Maciek Nabralik (VII Photo), Chris Niedenthal,Andrzej Reiser (Czech Press Photo),Tomasz Wierzejski (FotoNova).
W tegorocznej edycji konkursu oceniano fotografie wykonane między 1 kwietnia 2011 roku a 31 marca 2012 roku. Fotoreporterzy zgłosili ponad 3,5 tys. zdjęć, które konkurowały w pięciu kategoriach: Wydarzenia,Życie codzienne, Ludzie,Sport, przyroda. Do finału zakwalifikowano 147 zdjęć - 39 pojedynczych i 16 fotoreportaży. Nagrody przyznawano oddzielnie za zdjęcia, oddzielnie za fotoreportaże. Autor Zdjęcia Roku otrzymał nagrodę 10 tys. zł.
Oprócz prac finalistów konkursu na wystawie można zobaczyć zdjecia przewodniczącej jury Jodi Bieber.

18-letnia Afganka Bibi Aisha okaleczona przez męża. W wieku 12 lat Aisha i jej młodsza siostra zostały oddane rodzinie Pasztunów; Aisha w wieku 14 lat wyszła za mąż. Bita i wykorzystywana przez męża, uciekła, kiedy miała 18 lat. Wróciła do domu ojca - ale ten wydał ją z powrotem mężowi. Kobieta trafiła w ręce talibów, została zabrana w góry, gdzie zgodnie z wyrokiem przywódcy mąż Aishy obciął jej uszy i nos- w lokalnej kulturze o mężczyźnie, któremu żona przyniosła wstyd, mówi się, że stracił nos, dlatego czyn ten uznano za zemstę na żonie. Talibowie zostawili Aishę w górach - uratowało ją wojsko i pracownicy organizacji humanitarnej. Przez pewien czas przebywała w schronisku dla kobiet w Kabulu. Tam znalazła ją Jodi Bieber, gdy realizowała dla "Time" w Afganistanie materiał o sytuacji tamtejszych kobiet. "Time" dał w sierpniu 2010 roku zdjęcie okaleczonej Aishy na okładkę, czym wywołał potężną dyskusję na całym świecie. Niedługo potem Aisha trafiła do USA, gdzie przeszła operację rekonstrukcji twarzy. Obecnie mieszka w afgańsko-amerykańsko rodzinie w USA.
15 lipca 2010 / Jodi Bieber
Zapraszam na wystawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz